Statystyki

  • Odwiedziło nas: 105141 osób
  • Do końca roku: 160 dni
  • Do wakacji: WAKACJE!!! dni

Kalendarium

Poniedziałek, 2017-07-24

Imieniny:

Kingi, Krystyna

Jesteś tu: » Strona główna » Rok w przedszkolu

Co nam jesień w darze niesie.......

Wrzesień

Mija ciepłe lato,
wkrótce przyjdzie jesień,
zbudził się o świcie,
niespokojny wrzesień.

Tyle pracy w koło
czy wykonać zdołam?
Najpierw pootwieram
drzwi we wszystkich szkołach.

Przyjdą do szkół dzieci
calutką gromadką
o słonecznym lecie będą opowiadać.

 

Październik

Jaskółeczki nie czekały na jesieni przyjście.
Lecieć chciałyby za nimi kolorowe liście.
Lecz tymczasem pozostają w wyzłoconym lesie
aby pięknie wyglądała złota polska jesień.
Choć to jesień, świerk czy sosna
nie ma złotych igieł,
i choć ptaki odleciały raźno ćwierka szczygieł.
Dziobie ziarnka suchych ostów, barwami się mieni,
jakby sobie nic nie robił z tej całej jesieni.

Listopad

HALLOWEEN - wierzenia i tradycje



Święto, które przybyło do nas z Ameryki, wbrew pozorom nie pochodzi stamtąd. Ten zwyczaj, obchodzony 31 października, czyli w Wigilię Wszystkich Świętych, sięga dawnej tradycji Celtów, zamieszkujących na długo przed początkiem naszej ery dzisiejsze tereny Anglii, Irlandii, Szkocji, Walii i płn. Francji. A dokładniej - pochodzi z ceremonii celtyckich kapłanów, zwanych druidami, którzy sprawowali w pogańskiej Szkocji funkcje sędziów, lekarzy i magów.
Celtowie wierzyli, że w ostatnim dniu roku - 31 października (wg ich kalendarza), duchy zmarłych odwiedzają ziemię. Duchy tych, co odeszli, przybywały wówczas do swych ziemskich domów w poszukiwaniu ciepłego schronienia.
Tego dnia odbywał się też główny sabat czarownic, które zlatywały się na miotłach w towarzystwie czarnych kotów.


Wieczorami na wzgórzach palono więc ogniska, aby odstraszyć złe moce, a zmarłym wskazać drogę do domów. Aby odegnać złe duchy, wkładano maski odstraszające, hałasowano, zapalano światła (zabierano światło złym duchom), żeby nie mogły się ogrzać i wracały, skąd przyszły. Ubierano się nawet w skóry zwierzęce, żeby chronić się przed złym losem.

Nazwa Halloween pochodzi od wyrażenia "All Hallows' Eve", co oznacza Wigilię Wszystkich Świętych, kiedy to ludzie modlili się za zmarłych przed dniem Wszystkich Świętych 1 listopada.
Kultywowane powszechnie w średniowieczu praktyki Halloween nazywano Nocą Czarów. Warto też w tym miejscu dodać, że ponad 2 tys. lat temu 31 października był dniem, w którym świętowano potrójnie: żegnano lato, witano zimę i obchodzono święto zmarłych.

Halloween ma na świecie wiele tradycji. W Irlandii za czasów pogańskich ludzie przebrani w kolorowe kostiumy odprowadzali duchy do granic miasta. Niezamożni proponowali bogatym interes, który polegał na tym, że mieli odprawiać modły za dusze zmarłych w zamian za chleb.
W Anglii chodzący od domu do domu żebracy, później przebierańcy, za otrzymane datki wstawiali się za zmarłe dusze u wyższej zwierzchności.
Do dziś australijskie dzieciaki odwiedzają domostwa z zawołaniem: "trick or treat" (figiel lub poczęstunek), w zależności od rozwoju sytuacji dziękując gospodarzom lub czyniąc im rozmaite psoty.
W drugiej połowie XIX wieku tradycja przywędrowała wraz z irlandzkimi emigrantami do Ameryki i tam święto zmieniło nazwę na Halloween.

Wiecie może, skąd wzięła się halloweenowa tradycja wydrążonej świecącej dyni, stawianej przed domami, by odgonić złe duchy?

A skąd pomysł na przebieranie się?
Celtowie wierzyli, że uwolnione duchy zmarłych krążą w halloweenową noc wokół nas. Czarny kostium miał zmylić ducha, który sądząc, że ma do czynienia ze "swoim", zostawiał przebranego delikwenta w spokoju.
Od rana na gankach domów, zwłaszcza amerykańskich, pojawiają się rozmaite straszydła, kościotrupy, czarne koty, nietoperze, pająki, strachy na wróble, a także - a może przede wszystkim - dynie. Bez nich trudno byłoby wyobrazić sobie ten dzień.
Dzieci przebierają się za czarownice, chochliki, potwory, duchy lub wróżki i chodzą od domu do domu mówiąc "Prezent albo psota". To znaczy, że jeśli nie dostaną słodyczy, zrobią jakąś psotę: posmarują mydłem okna, włożą szpilkę do dzwonka u drzwi, wyleją wodę lub posypią na nie mąkę.

Dzieci, a także dorośli idą w Halloween na zabawę, gdzie grają w różne gry. Najbardziej popularne są zawody w wyciągnięcie zębami jabłka pływającego w wannie wypełnionej wodą. To także rodzaj wróżby, gdyż ten, komu powiodło się to bez uszkodzenia jabłka zębami, ma zapewnione szczęście przez cały nadchodzący rok. Następnie obiera się jabłko, a obierki rzuca poprzez ramię, szybko oglądając się za siebie - można bowiem zobaczyć wyobrażenie przyszłego małżonka. Przypomina to nieco nasz rodzimy zwyczaj - andrzejkowy. A późnym wieczorem opowiada się bardzo straszne opowieści o duchach.

Wszystko, co straszy jest w tym dniu dopuszczalne, ale trzeba pamiętać, że jest to nadal zabawa. Podstawowe kolory to pomarańczowy, fiolet, seledyn oraz biały z czarnym, Tych kolorów używa się zarówno do przyozdabiania domów, malowania twarzy czy przygotowania strasznych słodyczy...
Jak szybko zrobić najprostsze halloweenowe danie?
Gruszki tworzą korpus, słone paluszki to nogi, a dwie czerwone wisienki to oczy .... i mamy pająki na talerzu.
A halloweenową dynią może być po prostu jabłko z wyciętymi strasznymi oczami, ustami i nosem....
Jak widzimy z zaświatami można też kontaktować się inaczej - na wesoło. Może wtedy wydają się bardziej "ludzkie", a przez to - mniej groźne?
Życzymy miłej zabawy!!!!

 


Andrzejki

Andrzejki - wierzenia i tradycje

Wierzono, że w wigilie świętego Andrzeja 29 listopada duchy przodków podobnie jak w noc świętojańską wracają na ziemię i odsłaniają tajemnice - w noc Andrzejkową matrymonialne.
Najbardziej rozpowszechnioną wróżbą było lanie na wodę roztopionego wosku przez ucho od klucza a następnie odczytywanie kształtów zastygniętego wosku, najlepiej z cienia rzucanego na oświetloną ścianę. I tak : anioł oznaczał szczęście, gwiazda - powodzenie, kwiat - smutek, orzeł - osiągnięcie zamierzonych celów, a serce - wielką miłość.Dziewczyny przywiązywały również dużą wagę do snów w nocy z 29 na 30 listopada, które miały być prorocze. Chłopcy podobne wróżby odprawiali na świętą Katarzynę - 4 listopada. Wg przysłowia, że w " święto Katarzyny są pod poduszką dziewczyny" ale potem zwyczaj urządzania Katarzynek poszedł w zapomnienie i łącznie urządzano Andrzejki.
Inne andrzejkowe wróżby.Filiżanki.
Cztery filiżanki. Pod trzema chowamy: obrączkę, monetę i listek a czwartą zostawiamy pustą. Zamieniamy miejscami filiżanki i wybieramy jedna z nich. Obrączka to miłość, listek - ślub, moneta - bogactwo a pusta to nowy rok bez zmian.

Imię przyszłego męża
1.Wypisać kartki z imionami i włożyć pod poduszkę, rano wyciągnąć jedną z nich - wyciągnięte imię to imię małżonka. 2. Wyciąć serce z papieru i wypisać na nim imiona, odwrócić kartkę i szpilką przebić serce imię przebite to imię przyszłego męża, jeżeli szpilka trafi na poste miejsce - trzeba czekać do następnego roku.

                   Obieranie jabłek
Należy wybrać tyle jednakowej wielkości jabłek, ile jest uczestniczek zabawy. Każda z nich obierając jabłko stara się uzyskać jak najdłuższą, nieprzerwaną ostrużynę. Która wygra, ta będzie najdłużej chodzić ze swoim chłopakiem. W drugim etapie kazda dziewczyna bierze swoją ostrużynę w rękę i rzuca za plecy. Teraz należy uważnie się przyjrzeć leżącej na podłodze skórce czy nie układa się w jakąs literę alfabetu. Jeśli tak, to może być pierwsza litera imienia chłopaka, z którym będzie się w tym roku spotykać.

Wybieranie owoców
Na tacy kładziesz trzy owoce, np. jabłko, cytrynę i śliwkę. Druga osoba z zawiązanymi oczami mówi, który owoc wybiera, np. ten z lewej, z prawej czy środkowy. Jesli wybierze jabłko, oznacza to, że będziesz z kimś tworzyć szczęśliwą parę. Gdy wybierze cytrusa - żle ulokuje swoje uczucia. Wybór śliwki, wiśni lub czereśni oznacza, że jeszcze w najbliższym roku nie będzie z nikim chodzić.


Grudzień


MikołajkiMikołajki – tradycyjna, polska nazwa święta ku czci świętego Mikołaja, biskupa Miry, obchodzonego 6 grudnia w katolicyzmie i prawosławiu. 

Zwyczaj wręczania prezentów w Mikołajki wywodził się ze średniowiecznych legend o życiu świętego Mikołaja, które stały się bardzo popularne dzięki przedstawieniom wystawianym od X wieku 6 grudnia. Najbardziej znana była, spisana w pierwszej połowie IX wieku w Konstantynopolu przez archimandrytę Michała, opowieść o trzech córkach.

Zgodnie z nią młody Mikołaj, jeszcze przed wyborem na biskupa, miał chciwego i bogatego sąsiada, który drwił z pobożności świętego. Bóg ukarał sąsiada i sprawił, że stracił majątek oraz popadł w skrajną biedę. Gdy nie miał już z czego utrzymać rodziny, postanowił sprzedać swoje trzy córki do domu publicznego, ponieważ nikt nie chciał ich poślubić bez otrzymania stosownego posagu. Mikołaj, po długich rozważaniach tekstów Pisma Świętego i modlitwie, postanowił uratować cnotę dziewcząt. Trzykrotnie, pod osłoną nocy, wrzucał przez okno pieniądze przeznaczone na posag dla każdej kolejnej siostry. Gdy sąsiad wyprawił już dwa wesela, postanowił dowiedzieć się, skąd biorą się tajemnicze pieniądze. Czuwał całą noc i ze zdumieniem odkrył, że to pogardzany przez niego Mikołaj wrzuca po raz trzeci pieniądze przez okno. Podziękował mu zawstydzony i postanowił zmienić swoje życie na zgodne z przykazaniami

 


WESOŁYCH ŚWIĄT




 

PIERNICZKI CHOINKOWE

 

 

Czas przygotowania: 2 dni

 

Czas pieczenia: 15 minut

Ilość porcji: 40

Składniki

 

  • 100 g margaryny
  • 250 g miodu
  • 150 g cukru
  • 2lyzeczki przyprawy do piernika
  • 2 lyzki kakao ( mozna bez )
  • 600 g maki
  • 1 plaska lyzka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2 jaja
  • tluszcz do blachy, albo papier do pieczenia

    Etapy przygotowania

    Rozpuscic na malym ogniu w rondlu stale mieszajac, margaryne, miod, cukier,przyprawe do piernika i kakao. Raz bardzo szybko zagotowac mase i  wystudzic. 
    Make przesiac z sola i proszkiem do pieczenia i dodac do masy w rondlu, jaja tez. 
    Wymieszac, przelozyc na stolnice i zagniesc porzadnie. Uformowac kule, polozyc na talerzyku i przykryc folia spozywcza. Zostawic na noc. 
    Na drugi dzien ciasto rozwalkowc na ok. 4 mm i formowac foremkami pierniczki. Piec ok 15 min w temp. 180°C. 
    Po wystudzeniu mozna lukrowac, czy polewac czekolada. 
    Lukier : 
    2 bialka, 300gcukru pudru, farbki spozywcze.. 
    Bialka ubic na sztywno, pod koniec dodawac powoli cukier puder. 
    Przyznam sie, ze ja robie latwiejszy lukier. W miseczke wsypuje cukier puder,troszke wody i barwnik... musi byc dosc geste. Lukier wkladam do szprycy i dekoruje.

 



Luty


WALENTYNKI



 

 

 

Walentynkiświęto zakochanych, obchodzone 14 lutego, którego nazwa pochodzi od imienia św. Walentego.

 

Zwyczajem w tym dniu jest wysyłanie listów zawierających wyznania miłosne (często pisane wierszem), często również podarowanie laurki i prezentów.

 


Symbol święta: serce

 

Inna nazwa: Dzień zakochanych,
Dzień Świętego Walentego


 WIOSNA, WIOSNA....

 Wiosna astronomiczna rozpoczyna się w momencie równonocy wiosennej i trwa do momentu przesilenia letniego, co w przybliżeniu oznacza na półkuli północnej okres pomiędzy 20 marca a 22 czerwca (czasami daty te wypadają dzień wcześniej lub dzień później, a w roku przestępnym mogą być dodatkowo cofnięte o jeden dzień). Podczas wiosny astronomicznej dzienna pora dnia jest dłuższa od pory nocnej, a ponadto z każdą kolejną dobą dzień jest dłuższy, nocy krótsza, aż do przesilenia letniego, od tego dnia dni stają się krótsze, a noce dłuższe. Temperatura powietrza wiosną rzadko spada poniżej 0 °C.

 

 

 

 WIELKANOC

 


Wielkanoc obchodzimy na samym początku wiosny. Zwyczaje i obrzędy wielkanocne: świeconka, palmy i lany poniedziałek, budzą w nas wspomnienia z dzieciństwa. Przygotowaniom do świąt wielkanocnych towarzyszy więc również radość z powodu budzenia się natury do życia oraz powrotu słońca. Sianie rzeżuchy, sadzenie żonkilów w doniczkach i wprowadzanie wiosennych akcentów do wystroju mieszkania sprawiają, że czujemy powiew zdrowej świeżości.

Wielka Sobota: święconka i jej znaczenie

 

W Wielką Sobotę tradycyjnie święcimy pokarm na świąteczny stół. Do wiosennie przystrojonego (np. listkami bukszpanu czy stokrotkami) koszyczka z Bożymi Darami pakujemy kiełbasę (chroni przed chorobami, ale i symbolizuje dostatek), chrzan (na wsiach uważa się, że wygania pchły i oczyszcza; zaś w tradycji chrześcijańskiej symbolizuje pokonanie goryczy męki Chrystusa), sól (zapewnia trwałość i chroni życie), chleb (dawniej Pascha symbolizująca Chrystusa jako chleb życia), wodę (obmywa nas z grzechów), wielkanocnego baranka (symbol Baranka Bożego, czyli Jezusa; chroni przed klęskami żywiołowymi) i dużo jajek (symbolizują nowe życie, ale i dostatek, szczęście oraz zdrowie). Tymi poświęconymi produktami dzielimy się kolejnego dnia przy świątecznym śniadaniu.

 

Wielka Niedziela: rezurekcja i świąteczne śniadanie

 

Zanim jednak zasiądziemy do stołu, wiele rodzin wita Wielką Niedzielę w kościele na tzw. rezurekcji. Ta odprawiana wczesnym rankiem Msza Św. kiedyś była wpisana w obrzęd wyganiania wiedźm z wsi – gdy kapłan śpiewał „Alleluja”, z kościoła uciekały czarownice w obawie, że stracą swoją moc władania czarami.
Wielkanocne śniadanie to prawdziwa uczta. Zaczyna się od dzielenia jajkami. Generalnie jajka uczestniczą w świętach w różnych postaciach. Gdy rozkruszymy je w kątach domu (zwyczaj jeszcze podtrzymywany w wiejskich domostwach), odstraszymy tak myszy; jeśli rozrzucimy skorupki w ogrodzie, zapewnimy urodzaj, a darując pisankę komuś bliskiemu zdradzamy się ze swoimi gorącymi uczuciami. Dzieciaki uwielbiają wojny na pisanki, czyli turlania jajek albo stukanie się nimi – przegrywa ten, którego jajko pęknie jako pierwsze.
Na świątecznym stole obowiązkowo żurek z jajkiem, białą kiełbasą i zabielony śmietaną oraz obficie przyprawiony chrzanem. W niektórych domach jest barszcz biały z jajkiem albo zupa chrzanowa z jajkiem i boczkiem. Poza tym domowe potrawy mięsne i samodzielnie przygotowane wędliny w towarzystwie jajek faszerowanych lub w majonezie oraz sałatki jarzynowej z majonezem. Na deser pięknie zdobiony mazurek, tradycyjna babka wielkanocna czy sernik – czyli ciasta, którym żadne dziecko się nie oprze.

 

Lany poniedziałek: na śmigus-dyngus czekają wszystkie dzieci

 

Po dniu biesiadowania, przychodzi dzień wzajemnego odwiedzania się. Wielki Poniedziałek upływa pod znakiem goszczenie się u bliskich oraz przyjmowanie gości w swoim domu („Gość w domu. Bóg w dom”). Na wsiach gospodarze objeżdżają pola końmi, by zapewnić urodzaj.
Ale Wielki Poniedziałek dla dzieci to przede wszystkim śmigus-dyngus, który również wpisuje się w zwyczaj wzajemnych wizyt u rodziny i znajomych. Wielu przedszkolaków przez wiele dni szykuje na ten dzień „broń” - plastikowe pistolety różnego kalibru. Nie zdziw się więc, gdy o świcie w Wielki Poniedziałek obudzi cię zimy strumień wody. No i nie złość! Przecież śmigus-dygus to zabawa o charakterze ludycznym, czyli dającym radość. Przyjęło się myśleć, że oblewania wodą zapobiega chorobom i sprzyja płodności w najbliższym roku. A jeśli nie chcesz być totalnie mokra, wykup się u dziecka najpiękniejszymi pisankami. Na to pozwala wielkanocny zwyczaj i z tym wiąże się nazwa „dyngus” - od niemieckiego słowa „dingen”, czyli „wykupywanie się”.


 1 MAJA -Święto Pracy, Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy, popularnie zwany 1 Maja – międzynarodowe święto klasy robotniczej, obchodzone od 1890 corocznie 1 maja. W Polsce Święto Pracy jest świętem państwowym od 1950[1].

 

Święto wprowadziła w 1889 II Międzynarodówka dla upamiętnienia wydarzeń z pierwszych dni maja 1886 w Chicago, w Stanach Zjednoczonych podczas strajku będącego częścią ogólnokrajowej kampanii na rzecz wprowadzenia 8-godzinnego dnia pracy.





Przeczytaj także