Statystyki

  • Odwiedziło nas: 105152 osób
  • Do końca roku: 160 dni
  • Do wakacji: WAKACJE!!! dni

Kalendarium

Poniedziałek, 2017-07-24

Imieniny:

Kingi, Krystyna

Jesteś tu: » Strona główna » Zdrowe dziecko

JAK ZWIĘKSZYĆ ODPORNOŚĆ DZIECKA

 

Dla każdego rodzica najważniejsze jest zdrowie dziecka. Problem przeziębień wśród dzieci jest szczególnie aktualny w okresie jesienno – zimowym, kiedy maluchy częściej, niż w innych porach roku narażone są na różnego rodzaju infekcje. Duże skupiska dzieci, takie jak przedszkola czy szkoły, są w tym czasie istną „wylęgarnią" wirusów i bakterii, przenoszących się z jednego malucha na drugiego.

Pediatrzy niemal jednogłośnie przyznają, że każde dziecko rozpoczynając uczęszczanie do jakiejkolwiek grupy dzieci jest narażone na kontakt z zarazkami i infekcjami. Zdaniem wielu lekarzy tylko poprzez kontakt z chorobami we wczesnym etapie dzieciństwa, dziecko może wytworzyć własną odporność, a wyniku tego mniej chorować w szkole i dorosłym już życiu. Bywają dzieci mniej i bardziej odporne, które chorują raz albo niemal bez przerwy łapią coraz to nowe infekcje. Rodzice w obawie przed chorowaniem swoich pociech wolą zostawić je w domu, nawet kosztem ich edukacji i integracji z rówieśnikami.

Odporność zdrowotna przedszkolaka

Układ odpornościowy dziecka w wieku przedszkolnym jest już w zasadzie dojrzały i potrafi poradzić sobie z większością infekcji zarówno bakteryjnych jak i  wirusowych. Niewielka ilość antygenów chorobotwórczych, z którymi organizm dziecka dotychczas się spotkał powoduje, że musi ono odpowiedzieć poważnymi objawami na większość chorób. Nabywa w ten sposób pamięć immunologiczną pozwalającą później radzić sobie z wieloma infekcjami. Można powiedzieć, że przedszkolak przechodząc kolejne choroby sam „szczepi się” na wiele chorób przeciwko, którym nie wyprodukowano szczepionek.

Przeciętnie dziecko w wieku przedszkolnym choruje 6-7 razy w roku na choroby przeziębieniowe. Jest to prawie nie do uniknięcia. Ważne jest zadbanie, aby nie występowały u niego w tym okresie niedobory witamin, minerałów i podstawowych składników odżywczych, bo to gwarantuje poradzenie sobie z chorobą. Dieta dziecka powinna zawierać odpowiednią ilość białka, kalorii, odpowiednich tłuszczy, w których rozpuszczają się niektóre witaminy oraz błonnika.

Posyłając dziecko do przedszkola, niezależnie od wieku, rodzice muszą liczyć się z częstszymi problemami zdrowotnymi. Nosy i gardła przedszkolaków są rezerwuarem wielu drobnoustrojów chorobotwórczych, na które my dorośli jesteśmy już z reguły uodpornieni. Nasze maluchy natomiast, szczególnie, gdy są świeżo po jakiejś chorobie, która nadwyrężyła ich odporność, łatwo zapadają na kolejne zakażenie, często poważniejsze, spowodowane np. przez pneumokoki bytujące w nosie kolegi.

Bardzo ważne dla wzmacniania odporności dziecka jest, poza dbaniem o dietę i  hartowanie go, leczenie każdej infekcji oraz możliwość przeprowadzenia rekonwalescencji. Podobnie w fazie pojawienia się pierwszych objawów przeziębienia bardzo ważna jest możliwość pozostawienia dziecka w domu, w cieple. Tym bardziej, że w początkowej fazie choroby dziecko najbardziej zaraża kolegów.

Wiek przedszkolny to okres życia typowy dla chorób zakaźnych. Większość dzieci jest już wtedy po pierwszej dawce szczepienia przeciwko odrze, śwince i różyczce, ale pozostaje ryzyko zachorowania na ospę wietrzną, grypę czy żółtaczkę pokarmową. Między innymi przed tymi chorobami można uchronić dziecko całkowicie lub złagodzić znacznie ich przebieg, stosując szczepionki nieobowiązkowe, ale zalecane w polskim kalendarzu szczepień.

Warto o tym porozmawiać ze swoim pediatrą przed wysłaniem dziecka do przedszkola i wtedy przeprowadzić szczepienia przeciwko ospie wietrznej, żółtaczce pokarmowej. Podejrzenie, że z odpornością małego dziecka coś jest nie tak, ma uzasadnienie, jeśli infekcje wracają częściej niż raz na dwa miesiące, przebiegają nietypowo, ciężko i niemal za każdym razem kończą się ropnymi zakażeniami.

Wtedy koniecznie musimy zwrócić się do pediatry, aby skontrolować stan zdrowia dziecka i  ewentualnie wykonać badania dodatkowe. Nie da się, jak widać, zupełnie uniknąć infekcji u dzieci, które zaczęły się kontaktować z innymi maluchami - można jednak starać się zmniejszyć ilość tych zachorowań do niezbędnego minimum stosując:

  • Szczepienia ochronne

Oprócz pilnowania kalendarza szczepień warto poddać dziecko, zwłaszcza takie, które często choruje, dodatkowym szczepieniom przeciwko pneumokokom i meningokokom. Uchronimy je w ten sposób przed bakteryjnymi powikłaniami popularnych infekcji wirusowych. Pediatrzy zalecają również podawanie najmniejszym dzieciom szczepionki przeciw grypie.

  • Preparaty wzmacniające odporność

Przeznaczone są właśnie dla często chorujących dzieci. Są to zawiesiny z cząsteczkami bakterii, najczęściej wywołujących choroby. Układ odpornościowy może na nich „trenować” i wytworzyć pamięć immunologiczną - zdolność do obrony. Dodatkowo stymulują organizm do reakcji antyalergicznych. Można je stosować już u maleńkich dzieci nawet podczas infekcji, pod warunkiem że dziecko zaczęło terapię, kiedy było zdrowe. Przeciwwskazaniem są przewlekłe choroby (np. cukrzyca, choroby nerek i wątroby). Aby leki właściwie zadziałały, trzeba brać je w  odpowiednim cyklu. Wybór szczepionki zależy od lekarza. Na wytworzenie odporności trzeba około trzech miesięcy.

  • Zdrowa dieta

Przewód pokarmowy to największy organ układu immunologicznego, dlatego zdrowa dieta jest tak ważna dla budowania naturalnej odporności organizmu. Posiłki dziecka powinny być różnorodne. Dietę zdrowego dziecka należy oprzeć na mleku, produktach zbożowych z pełnego przemiału, warzywach i owocach ,wzbogacać o chude mięso, jaja i morskie ryby. Wzmacnianiu odporności sprzyja uzupełnienie posiłków malca w naturalne prebiotyki znajdujące się w cykorii, porach, karczochach, czosnku, szparagach, cebuli i bananach. Trzeba pamiętać również, żeby dziecko jadło regularnie.

  • Hartowanie

Podstawą hartowania są codzienne spacery. Dziecko powinno spędzać na świeżym powietrzu przynajmniej dwie godziny dziennie. Przeciwwskazaniem do wyjścia z domu dla zdrowych małych dzieci jest tylko temperatura spadająca więcej niż 10 stopni poniżej zera. Malca nie można też przegrzewać, a posiłki i napoje dla niego powinny mieć temperaturę pokojową.


Wcale nie jest powiedziane, że jeśli dziecko nie pójdzie do żłobka czy przedszkola tylko zostanie w domu z nianią lub babcią to nie będzie chorować. W takiej sytuacji zostanie jedynie ograniczona liczba godzin, w których dziecko ma kontakt z czynnikami sprzyjającymi infekcjom. Narażone na kontakt z zarazkami jest przecież w wielu innych miejscach, jak chociażby podczas zabawy w piaskownicy czy zakupów z opiekunem.
Czy dziecko będzie chorować można sprawdzić jedynie posyłając je na zajęcia z rówieśnikami. To, w której placówce jest tego najmniejsze ryzyko rodzice mogą zweryfikować sami.
JAK TO JEST W INNYCH KRAJACH...
W Hiszpanii choroby dzieci niemal wpisane są w program przedszkolny. Posyłając dziecko do takiej placówki rodzice z góry zakładają wzrost zachorowań ich maluchów. Niemieckie przedszkolanki uczulają rodziców, by zostawiali dzieci z gorączką lub przeziębieniem w domu, bo zarażają inne, ale rodzice raczej się tym nie przejmują. Dziecko zakatarzone i kaszlące w przedszkolu za Odrą to nic niezwykłego. Szwedzi natomiast przekonują, że najlepsze dla dziecka jest hartowanie go od najmłodszych lat. W kraju Trzech Koron, obok placówek, gdzie każdego dnia dzieci spędzają kilka godzin na dworze bez względu na pogodę, można znaleźć też takie, gdzie cały dzień pobytu na zewnątrz wpisany jest w harmonogram zajęć.

WIETRZENIE....

Wietrzenie nie wpływa na częstotliwość występowania chorób u dzieci. Bardziej szkodliwe jest przebywanie dzieci w dusznej, nie wietrzonej sali pełnej wirusów! W Polsce cały czas pokutuje zwyczaj, że aby dziecko było zdrowe należy je cieplutko ubierać i najlepiej w okresie zimowym nie wychodzić na powietrze. Już kilka minut wietrzenia daje dobry efekt. Zdrowsi będziemy też, jeżeli nie przegrzejemy pomieszczeń, w których przebywamy. – Optymalna temperatura to 18-21 stopni. Gdy jest więcej, wysusza się nam śluzówka i jesteśmy bardziej podatni na zarazki.
Kiedy spada nam odporność, zarazki stają się silniejsze od nas i atakują.Dlatego warto pamiętać, że:
* Wietrząc salę, na kilka lub kilkanaście godzin możemy się pozbyć nawet wszystkich zarazków z pomieszczenia.
* 15 minut - co tyle dzieli się, w idealnych warunkach, jedna bakteria. Bakterie uwielbiają osadzać się na ciepłych kaloryferach, dywanach. Tam szybko się rozmnażają. Gdy bakteria jest wystarczająco duża, dzieli się na dwie. Tempo przyrostu zarazków jest tak ogromne, że gdyby nawet dzieliła się choćby raz na godzinę, po dobie byłoby ponad 8,3 mln komórek, po 2 dobach ponad 14 bilionów!
* 4 godziny - taki czas utrzymuje się aktywny wirus grypy na przedmiotach – meblach, poręczach czy fotelach w tramwajach....


Zastanówmy się, co jest dobre dla zdrowia dzieci...

opracowano na podstawie art. medycznych

 

Przeczytaj także